|

Prześladowania chrześcijan. Fakt czy fikcja. Pod takim hasłem, w przededniu międzynarodowego dnia modlitwy za prześladowany Kościół, odbyła się w Warszawie I Ogólnopolska Konferencja Głosu Prześladowanych Chrześcijan. Tak się składa, że prezesa tego Stowarzyszenia - Maćka Wilkosza i jego żonę Irenkę - znamy od wielu lat. A ich zaangażowanie w działalność Głosu Prześladowanych Chrześcijan śledzimy od pierwszego numeru biuletynu GPCh. Pisząc „-my” mam na myśli siebie i mojego męża. Kiedy dowiedzieliśmy się o planowanej konferencji, wiedzieliśmy, że zrobimy wszystko, aby w niej uczestniczyć. Przy okazji Paweł otrzymał od szefa "Radia Chrześcijanin" bojowe zadanie nagrania audycji z Maćkiem Wilkoszem i z bratem Victorem, gościem konferencji. Ewangelistą z Malezji i byłym muzułmaninem. Audycja została nagrana i jak tylko dowiem się o jej emisji na antenie - poinformuję. Konferencję rozpoczął Maciek refleksją ze Słowa Bożego, z Listu do Hebrajczyków 13:1-4. Zwrócił uwagę na dziwny układ tego tekstu. Pomiędzy zachętą do braterskiej miłości i gościnności a uwagami dotyczącymi czystości związku małżeńskiego znalazły się takie oto słowa: Pamiętajcie o więźniach waszych, jakbyście współwięźniami byli… Jak to rozumieć i interpretować? Chyba tylko tak, że prześladowanie jest integralną częścią życia chrześcijańskiego, życia Kościoła - od jego zarania po dzień dzisiejszy. Po tym wstępie, z bólem serca słuchaliśmy raportu na temat prześladowań Kościoła, jakie miały miejsce w roku 2010. W 50 krajach prześladowanych jest łącznie 250 mln chrześcijan - są oni szykanowani, przepędzani, porywani, więzieni, okaleczani, zabijani. Te kraje to kraje islamskie, kraje bloku komunistycznego, kraje, w których religią wiodącą jest hinduizm i buddyzm. Raportowi towarzyszyły wstrząsające i drastyczne zdjęcia miejsc i ludzi, których dotknęły prześladowania. Obejrzeliśmy też dwa filmiki przygotowane na tegoroczny Dzień Modlitwy. Film przygotowany przez GPCh i Głos Ewangelii - „Słysząc ich krzyk”. I film przygotowany przez organizację katolicką „Gdzie płacze Bóg”, przedstawiający sytuację chrześcijan w Iraku. Tam można mówić już o ludobójstwie dokonywanym na chrześcijanach. Nie było nam lekko na sercu. Dlatego wystąpienie brata Victora z Malezji podziałało jak balsam na nasze zbolałe dusze. Ileż radości, energii i pasji było w tym człowieku. Nie mówił wcale o rzeczach łatwych i przyjemnych, ale nawet rysując nie najlepszą religijnie sytuację religijną Malezji i opisując wielkie utrudnienia dla ewangelizacji, potrafił zarazić nas swoim entuzjazmem, optymizmem i odwagą. Nie mam tu możliwości przelania tego, co opowiedział nam o Malezji i o sobie brat Victor, w ciągu trzech godzinnych sesji. Jeszcze raz mogę zachęcić do wysłuchania audycji z nim, ponieważ najważniejsze informacje zostaną w niej przedstawione. Wspomnę tylko, że Malezja postrzegana jest jako kraj demokratyczny, zapewniający konstytucyjnie wolność religijną. Praktyka jednak jest zupełnie inna. Okazuje się, że są równi i równiejsi. Islam jest faworytem, a rząd nie kryjąc się z tym dąży do islamizacji całego kraju. Chrześcijanie doświadczają prześladowań. Jedyne szczęście w tym wszystkim, że prześladowania w Malezji mają charakter umiarkowany. Victor mówi: Jeszcze…. Za głoszenie Ewangelii rdzennym Malajom (64% ludności), którzy są niejako skazani na bycie muzułmanami, grozi kara więzienia. Obecność Malaja w chrześcijańskim zgromadzeniu to pewny areszt dla niego, dla pastora, a nawet możliwe jest zamknięcie kościoła. Malajowie nie mogą posiadać Biblii w swoim języku. Każda chrześcijańska literatura musi mieć adnotację „nie dla Malajów”. Nie ma czegoś takiego jak małżeństwo mieszane - współmałżonek innej wiary automatycznie zostaje muzułmaninem. Victor powiedział, że najlepszym rozwiązaniem jest nawrócenie całej rodziny - to chroni nawróconych, przed tym, że inni członkowie rodziny nie doniosą na nich do władz. Chrzty odbywają się z dala od miejsca zamieszkania nowych chrześcijan i w ukryciu. W dwóch stanach (jest ich czternaście) do głosu dochodzą zwolennicy karania śmiercią tych, którzy z islamu nawrócą się na chrześcijaństwo. Mija już kolejny dzień od konferencji a ja cały czas powracam myślami do tego, co słyszałam i widziałam. Zastanawiam się: Jaki przebieg w Polsce miał Międzynarodowy Dzień Modlitwy za Prześladowany Kościół? Mam wrażenie, że członkowie naszych kościołów nie mają zbyt wielkiej świadomości, co tak naprawdę się dzieje. Dla mnie opisana konferencja była przygotowaniem do tego dnia. Niestety, niewielu z tej okazji skorzystało. I chyba dlatego mam podstawę twierdzić, że również w niewielu kościołach właściwie (użyję tu bardzo popularnego teraz określenia) „pochylono się” nad problemem prześladowanego Kościoła. A szkoda - nie trzeba było zbyt wiele. Film „Słysząc ich krzyk” i piękny teledysk Beaty Bednarz „Podaj im dłoń” były do ściągnięcia ze strony GPCh. I wierzę, że poruszyłyby serca wielu - do łez i do gorliwej modlitwy (nie tylko poprzestając na tym jednym w roku dniu). Wyszłam z tej konferencji ze szczuplejszym portfelem, ale za to ze stosem książek, które zamierzam przeczytać i kiedyś o nich napisać.
Walentyna Jarosz
|