Strona startowa Archiwum (www)
CHINY: Gao Zhisheng powrócił do swojego mieszkania w Pekinie PDF Drukuj Email
niedziela, 02 maj 2010 07:23

6 kwietnia 2010 r. Bob Fu, prezydent ChinaAid, rozmawiał telefonicznie z Gao Zhishengiem. Był to ich pierwszy bezpośredni kontakt od ostatniej rozmowy telefonicznej przeprowadzonej w styczniu zeszłego roku, kiedy to Bob Fu niósł pomoc żonie i dzieciom Gao Zhishenga, przebywającym wtedy w Tajlandii.

Gao powiedział Bobowi Fu, że tego ranka rozmawiał ze swoją córką Gege, mieszkającą w Nowym Jorku. „Powiedziała mi, że czuła jakby Bóg milczał, jakby nie słyszał jej modlitw” – przyznał, wyrażając głęboki smutek z powodu  długotrwałego bólu przeżywanego przez córkę w wyniku rozłąki. Wyraził też troskę o bezpieczeństwo swojej rodziny i jej dobre samopoczucie, jak również chęć połączenia się z nią.

Gao osobiście podziękował Bobowi Fu za rolę, jaką odegrała międzynarodowa kampania prowadzona przez ChinaAid na rzecz jego uwolnienia, jak też za pomoc udzieloną jego rodzinie w ucieczce z Chin. Poinformował również, że właśnie wrócił z Shanxi, gdzie był pod stałą obserwacją, do swego mieszkania w Pekinie. Pokrywająca wszystko warstwa kurzu i pustka w pokojach napełniły go smutkiem. Bob Fu pomodlił się za niego i jego rodzinę słowami Psalmu 23,  przypominając mu o Bożej wierności i miłości.

Gao następnie powiedział, że właśnie minął mu nękający go ponad miesiąc kaszel, nie był jednak w stanie podać żadnych szczegółów na temat stanu swojego zdrowia. Według Boba Fu, pomimo tego, że Gao był głęboko zatroskany o swoją rodzinę, jego wiara pozostała silna.

„Pozwalając nam na rozmowę z Gao Zhishengiem, chiński rząd pokazał, że został zmuszony do zareagowania na międzynarodowe oburzenie i naciski w jego sprawie – dodał Bob Fu. – Gao nie może jeszcze swobodnie wypowiadać się ani przemieszczać. Zgodnie z prawem chińskim i międzynarodowymi normami, może on  połączyć się z rodziną w Stanach Zjednoczonych i być wolnym człowiekiem, o ile nie złamie prawa w czasie zawieszenia wyroku. Musimy nadal wzywać rząd Chin do uwolnienia Gao Zhishenga i zezwolenia mu na połączenie się z rodziną w Stanach Zjednoczonych. Jest to jedno z przynależnych mu podstawowych praw człowieka".

Dzięki setkom tysięcy osób na całym świecie, które w ciągu ostatnich 400 dni zaangażowały się  w kampanię na rzecz uwolnienia Gao Zhishenga, jej pierwszy etap zakończył się powodzeniem! Jednak Gao Zhisheng nie jest jeszcze wolny. Stan jego zdrowia i sposób w jaki był traktowany w minionym roku nadal pozostają tajemnicą. Kampania na rzecz uwolnienia Gao Zhishenga będzie kontynuowana, aż dojdzie do jego połączenia z rodziną (zob. Pomóż uwolnić Gao Zhishenga). Gorąco zachęcamy do dalszych modlitw w jego sprawie.

 
 

Napisz do nich!

Pomoż uwolnić Alima Yimitiego!

Pomoż uwolnić Gao Zhishenga!

Zamów wystawę

Biuletyn GPCh