|
poniedziałek, 31 maj 2010 21:36 |
|
19 marca Sung Cua Po, chrześcijanin z grupy etnicznej Hmong, uciekł do lasu wraz ze swoją rodziną po tym, jak otrzymał decyzję o wydaleniu ze swej wioski. W ciągu kilku minionych miesięcy jego rodzina była szykanowana i torturowana przez mieszkańców wioski i przedstawicieli władzy. Sung nawrócił się do Chrystusa w listopadzie 2009 r.
Już 1 grudnia Sung i jego żona zostali aresztowani i pobici przez wiejskich urzędników. Ukarano ich też grzywną oraz skonfiskowano im telefon i motorower. 15 grudnia policja doprowadziła oboje małżonków na spotkanie z członkami ich rodzin, którzy przymuszali ich do wyparcia się wiary w Chrystusa. Sung podpisał stosowny dokument, kiedy policjanci zagrozili w końcu, że pobiją go na śmierć i skonfiskują jego dobytek, pozbawiając jego rodzinę środków do życia. 13 lutego Sung miał złożyć ofiarę dla przodków rodziny, by potwierdzić rekonwersję. Odmówił jednak, wybierając wierność Chrystusowi. W marcu mieszkańcy wioski, wspierani przez policję, skonfiskowali 40 worków ryżu, który stanowił zapas rodziny na cały rok. Policja została także upoważniona do zniszczenia domu rodziny, gdyby uznała to za konieczne. Módlmy się, żeby Bóg chronił i zaopatrywał Sung Cuaga i jego rodzinę w tym czasie. Módlmy się, żeby ich przykład stałej wiary przyciągał innych do Jezusa Chrystusa. Módlmy się, żeby władze zaprzestały prześladowania chrześcijan w Wietnamie. /źródło:
Compass Direct/
/oprac. GPCh/ |