|
wtorek, 09 luty 2010 19:41 |
|
26 grudnia około 50 muzułmanów przeszkodziło chrześcijanom w mieście Tizi-Ouzou w północnej Algierii w odprawieniu nabożeństwa bożonarodzeniowego. Kiedy członkowie kościoła Tafat przyszli na nabożeństwo, natknęli się na grupę protestujących, którzy zatarasowali drzwi budynku kościelnego. „Ten kraj jest krajem islamu! Idźcie gdzie indziej się modlić” - mieli powiedzieć niektórzy z protestujących. Pastora straszono śmiercią. Muzułmanie pilnowali wejścia do budynku do 28 grudnia. Niektórzy z nich wdarli się do środka, kradnąc mikrofony i głośniki. Odcięli także elektryczność. Chrześcijanie z Tizi-Ouzou to głównie byli muzułmanie. Od listopada ubiegłego roku zgromadzają się w nowym budynku, mogącym pomieścić prawie 350 osób. Wcześniej wynajmowali na spotkania małe pomieszczenie. Na kilka tygodni przed świętami mieszkańcy Tizi-Ouzou podpisali się pod petycją, w której oświadczyli, że nie chcą, aby kościół funkcjonował niedaleko ich domów i zażądali jego zamknięcia. Lokalne władze przedstawiły tę petycję kościołowi, jednak wierzący nie planują spełnić zawartych w niej żądań. Kościół w Tizi-Ouzou jest częścią legalnie działającego Kościoła Protestanckiego Algierii. Módl się, aby chrześcijanie w Algierii byli wytrwali w wierze w Chrystusa. Módl się, aby wolność religijna była przestrzegana przez władze algierskie. Módl się, aby służba kościołów w Algierii nadal mogła być prowadzona oraz, aby ewangelia była głoszona w całym tym kraju. |