|
18 miesięcy temu w miejscowości Dhonikay w pobliżu miasta Wazirabad w stanie Pendżab 11-letni chrześcijański chłopiec, Danish Masih, został uprowadzony przez Ashrafa Cheema, bogatego muzułmanina.
Rodzina Danisha jest dłużna Ashrafowi 142 tysiące rupii (około 5400 zł). Pomimo tego, że ojciec i starszy brat chłopca pracowali dla Cheema, aby spłacić dług, pracodawca ani nie wypłacał im miesięcznego wynagrodzenia, ani też nie odliczał go od długu. Ashraf Cheem ukradł też posag matki chłopca i zawłaszczył grunty jego starszego brata. Także tego nie policzył im na poczet spłaty długu. Zrozpaczona tą sytuacją rodzina uciekła do odległego o 160 km Islamabadu. Ashraf odnalazł ich jednak i porwał Danisha. Od tej pory chłopiec jest zmuszany do ciężkiej pracy w skwarze słonecznym, bez żadnych przerw od 4 rano do 11 wieczór, często zakuty w żelazne łańcuchy. Otrzymuje jedynie pół bochenka chleba dziennie. Chłopiec coraz bardziej słabnie, a jego stan zdrowia pogarsza się. Ashraf wywierał także presję na chłopca, aby ten przeszedł na islam, obiecując mu w zamian uwolnienie od łańcuchów, zapewnienie lepszych posiłków, a być może również anulowanie długu jego rodziny. 10 czerwca do gospodarstwa Ashrafa wysłano komornika, by doprowadził do oddania Danisha rodzinie. Ashraf, jako bogaty i wpływowy człowiek, został o tym uprzedzony i ukrył dziecko. Od tego czasu grozi rodzinie chłopca, mówiąc: „Ponieważ próbowaliście odebrać chłopca przez komornika, już nigdy go nie odzyskacie, a wasz dług nie będzie anulowany”. Miejscowi przywódcy chrześcijańscy złożyli petycję do zastępcy komisarza policji w Wazirabadzie w sprawie uwolnienia Danisha. Módlmy się, aby Danish został jak najszybciej zwrócony rodzinie. Prośmy Boga, aby chronił i wzmacniał go w tej sytuacji. Módlmy się, aby wspólnota chrześcijańska w Pakistanie wspierała i podnosiła na duchu tę rodzinę. Módlmy się, aby Ashraf przyszedł do poznania Pana. /źródło:
Compass Direct/
/oprac. GPCh/ |