|
Gdy założono mu na głowę czarny kaptur, Tom White nie wiedział, czy jeszcze kiedykolwiek zobaczy światło. – Dokąd mnie zabieracie? – zapytał kubańskich strażników. Nie otrzymał żadnej odpowiedzi.
Przez siedem lat Tom potajemnie dostarczał na Kubę literaturę chrześcijańską. Wraz z innymi zrzucał broszury ewangelizacyjne z samolotów do oceanu wzdłuż wybrzeży tego komunistycznego kraju. Nie wiedział jednak, czy materiały te docierają w ogóle do kubańskich chrześcijan. – Proszę, Boże – modlił się – daj nam jakieś potwierdzenie, że nasza praca jest przydatna. Sześć tygodni później prowadzono go na przesłuchanie do oficera wywiadu kubańskiego kapitana Santosa. Samolot, którym leciał wraz z pilotem Melem Baileyem, rozbił się na Kubie, ich zaś zatrzymano i oskarżono o naruszenie porządku wewnętrznego kraju.– Nasi ludzie znaleźli tego tysiące na plażach i polach! – krzyczał kapitan Santos, trzymając jeden z pakunków wrzucanych do morza lata temu. Tom starał się zachować poważny wyraz twarzy. – Dziękuję Ci, Panie – modlił się – że odpowiedziałeś na moją modlitwę. Dziękuję, że nasza praca nie poszła na marne. Odpowiedź na modlitwę Toma była kosztowna. Spędził dwadzieścia jeden miesięcy w kubańskich więzieniach. Lecz tam właśnie spotkał wielu chrześcijan i dowiedział się, że nawet pod rządami Fidela Castro Kościół Chrystusa rozkwita. Bóg odpowiedział na jego modlitwę. Czy jako wierzący zdajemy sobie sprawę, że odpowiedź na nasze modlitwy może być kosztowna? Jeżeli chcemy, aby Bóg wysłuchiwał naszych próśb, musimy być gotowi przyjąć Jego odpowiedzi w dowolnych okolicznościach. Odpowiedź na modlitwę jest kosztowna wtedy, gdy nasze życie stanowi jej integralną część. Przedkładamy nasze modlitwy Bogu. Czy jednak równocześnie, jeśli zachodzi taka konieczność, składamy przed Nim swoje życie? Możemy często modlić się za uciskanych. Lecz jak zareagujemy, jeżeli Bóg powoła nas, byśmy włączyli się do misji prowadzonej przez nasz kościół i dostarczyli im żywność i inne potrzebne rzeczy? Prosząc Boga, aby udzielał pomocy potrzebującym, musimy być gotowi stać się częścią rozwiązania, jeśli On nas o to poprosi. Czy modliłeś się w jakiejś sprawie, ale dotychczas nie otrzymałeś jeszcze wyraźnej odpowiedzi? Możliwe, że Bóg czeka, aż będziesz gotowy stać się częścią rozwiązania. Jedno z 365 świadectw prześladowanych chrześcijan zamieszczonych w książce „Bezgraniczne oddanie Chrystusowi”, wydanej przez Wydawnictwo I AM. |