Głos Prześladowanych Chrześcijan

Pamiętajcie o więźniach, jakbyście współwięźniami byli ... Hbr 13,3

Artykuły

Muzułmańscy koczownicy z ludu Fulbe przeprowadzają coraz liczniejsze i krwawsze ataki na chrześcijańskie wioski w środkowej Nigerii. Zamordowali w tym roku więcej ludzi niż bojówkarze z Boko Haram. O jednym z takich ataków opowiada ojciec, któremu zabito trzech synów oraz matka dziewięciorga dzieci, której Fulbe zamordowali męża.

Sameda była kiedyś żoną Rashida, dobrego, poważnego, pracowitego młodzieńca; właśnie to jej się w nim podobało. I choć Rashid był muzułmaninem, a ona została chrześcijanką trzy lata przed ślubem, nie widziała w tym żadnego problemu, on zaś zdawał się nie mieć nic przeciwko jej wierze. Jednak po ślubie stosunek męża do niej bardzo się zmienił.

Były muzułmanin i porywacz opowiedział o planowym porywaniu chrześcijańskich dziewcząt i kobiet w Egipcie. Według niego „grupa porywaczy spotyka się w meczecie, by omawiać przypadki potencjalnych ofiar. Uważnie obserwują chrześcijańskie domy i monitorują wszystko, co się tam dzieje. Na tej podstawie, oplatają [dziewczęta] pajęczą siecią”.

Ruth, matka trójki dzieci, której mąż trafił do więzienia za swoją chrześcijańską działalność, opowiada o swoim życiu jako chrześcijańskiej, samotnej matki w najbardziej represyjnym, afrykańskim państwie.

Nawróconej na chrześcijaństwo Irance odmówiono w Szwecji azylu, narażając ją na ryzyko deportacji oraz „tortur i gwałtu” w więzieniu w jej ojczystym kraju.

Kontakt

FacebookYoutubeFeedTwitter
Jesteś tutaj: Home Artykuły