AFGANISTAN: Uchodźcy chrześcijańscy w skrajnie ciężkim położeniu

Pogarsza się sytuacja chrześcijan w przemianowanym Islamskim Emiracie Afganistanu. Istnieje bardzo realna groźba nasilenia prześladowań w 2022 r. Chrześcijanie obawiają się, że zostaną zadenuncjowani przez członków rodziny lub sąsiadów. Boją się też okrutnego traktowania ze strony Talibanu.

Amerykańska rządowa Komisja ds. Międzynarodowej Wolności Religijnej (USCIRF) otrzymała (jej zdaniem) „wiarygodne doniesienia o przemocy, w tym o egzekucjach, zaginięciach, eksmisjach, bezczeszczeniu domów modlitwy, pobiciach, nękaniu i groźbach użycia przemocy wobec członków szczególnie wrażliwych społeczności religijnych”. W raporcie USCIRF padają słowa: „Osoby nawrócone, które już doświadczyły ostracyzmu i gróźb morderstw honorowych ze strony członków rodziny i mieszkańców wiosek, znajdują się teraz w sytuacji zwiększonego ryzyka w związku z przejęciem władzy przez Taliban”. Czytamy tam również: „Reżim talibów i rywalizujące z nim ugrupowanie bojowników, Państwo Islamskie, [...] zastraszały członków mniejszości religijnych, groziły im, czyniły ich celem swoich ataków, a także przeprowadzały brutalne zamachy". UNCIRF informuje też, że talibowie chodzili „od drzwi do drzwi w poszukiwaniu sojuszników USA, byłych pracowników rządowych, działaczy na rzecz praw człowieka i osób nawróconych na chrześcijaństwo”.

Chrześcijańscy uchodźcy na terenie Afganistanu

Chociaż USCIRF utrzymuje, że większość chrześcijan opuściła kraj, innego zdania jest współpracująca z Release International chrześcijańska stacja nadawcza SAT-7 PARS, która nadaje w tym regionie.

Szacunki co do liczby chrześcijan w Afganistanie przed przejęciem władzy przez talibów są różne. Jedną z podawanych liczb jest 8 tys. Wielu z tych chrześcijan miało od 16 do 30 lat i musiało spotykać się w tajemnicy, aby uniknąć prześladowań.

Według SAT-7 PARS wielu chrześcijan przeniosło się do regionów kraju, w których obecność talibów jest mniej widoczna. Stacja telewizyjna jest w częstym kontakcie z mieszkającymi w tym regionie chrześcijanami, dzięki czemu może ocenić, jak zachowali się oni po przejęciu władzy przez talibów.

Afarin, matka z Afganistanu, powiedziała zespołowi ds. relacji z widzami: „Sytuacja jest nie do opisania, a ucisk objął cały nasz kraj; żaden człowiek nie ma prawa do swobodnego wyrażania się czy ubioru.

Jestem jedyną wierzącą osobą w mojej rodzinie. Proszę, módlcie się, aby Pan chronił mnie przed złem, ponieważ jeśli [talibowie] dowiedzą się [że jestem wierząca], potną mnie i moje dzieci na kawałki za moje domniemane bluźnierstwo”.

Organizacja pomocowa Tearfund informuje, że w całym Afganistanie nasila się głód po tym, jak susza spowodowała nieurodzaj. Rozprzestrzenia się również koronawirus, a kraj boryka się z brakiem pracowników służby zdrowia, gdyż wielu z nich uciekło przed nacierającymi talibami. Robi się też coraz chłodniej z powodu pory zimowej.

– „Brak zatrudnienia oraz żywności to poważny problem dla wszystkich – mówi jeden z partnerów Release International. – Osoby znane władzom jako chrześcijanie prawdopodobnie dotknie dyskryminacja”.

Niektórzy afgańscy chrześcijanie uciekli do Pakistanu, gdzie przebywają w bardzo prymitywnych warunkach. Według niedawnego raportu BBC uchodźcy w Pakistanie muszą spać pod gołym niebem na placach zabaw, mając za okrycie jedynie koc.

Módlmy się o mądrość i bezpieczeństwo dla afgańskich chrześcijan wszędzie tam, gdzie obecnie się znajdują.

Módlmy się o mądrość w niesieniu im skutecznej krótkoterminowej i długofalowej pomocy.

Jeśli pragniesz wesprzeć nasze działania pomocowe dla chrześcijańskich uchodźców z Afganistanu, możesz przekazać darowiznę z dopiskiem „Gdzie potrzeby są największe”: https://darowizna.gpch.pl

 

Zdjęcie: VOM USA

Źródło: Release International

Nasza witryna używa cookies. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki.
Więcej w Polityce prywatności ... Zgadzam się