Głos Prześladowanych Chrześcijan

Pamiętajcie o więźniach, jakbyście współwięźniami byli ... Hbr 13,3

EGIPT: Przeżyła dzięki obecności Jezusa

Samiha (po prawej) cudownie ocalona

Życie Samihy Twafiq Awad zmieniło się w jednym momencie, gdy 11 grudnia 2016 r. wybuchła bomba w kościele św. Piotra w Kairze. Wskutek eksplozji została całkowicie zmasakrowana połowa jej twarzy. Lekarze nie dawali Samisze szans na przeżycie i ostrzegli jej męża, że kobieta na pewno umrze.

Dzisiaj Samiha i jej mąż Qalini z radością opowiadają, że Bóg miał inne plany. Nikt nie potrafi wyjaśnić, jak to się stało, że przeżyła, ponieważ po wypadku lekarze uznali ją za zmarłą. Jej życie zostało jednak w cudowny sposób zachowane do chwili podjęcia przez lekarzy działań medycznych.

Bezpośrednio po zamachu i później w szpitalu Samiha czerpała siłę jedynie z obecności Jezusa Chrystusa. Z ataku bombowego pamięta tylko postać Jezusa, który ukazał jej się na suficie. Widzenia pojawiały się także w trakcie jej długotrwałego powrotu do zdrowia w szpitalu. „Byłabym gotowa umrzeć za Jezusa” - powiedziała Samiha. „Ale to, że cudownie zachował mnie przy życiu, świadczy o tym, że chce, abym żyła”.

Powracając myślami do grudniowego ataku Samiha i Qalini są konfrontowani z kwestią wybaczenia zamachowcom. Qalini wyznaje, że wybaczenie krzywdy wyrządzonej jego drogiej żonie nie przychodzi mu łatwo. Jednak zawsze, gdy zmaga się z tymi myślami, ciągle na nowo czyta fragment z Biblii, w którym Jezus mówi o przebaczaniu wrogom. Z kolei Samiha wyznaje: „Gdybym spotkała się z rodziną napastnika, jedyne, o co zapytałabym to: Czy znacie Jezusa?”

Źródło: Open Doors USA

Kontakt

FacebookYoutubeFeedTwitter
Jesteś tutaj: Home Więcej wiadomości z Egiptu EGIPT: Przeżyła dzięki obecności Jezusa
Nasza witryna używa cookies. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki.
Więcej w Polityce prywatności ... Zgadzam się