Głos Prześladowanych Chrześcijan

Pamiętajcie o więźniach, jakbyście współwięźniami byli ... Hbr 13,3

SUDAN: Pastor skazany za rzekome „zakłócanie spokoju”

3 kwietnia w stanie Gezira bojownicy islamscy nie pozwolili wejść do kościoła ludziom, którzy zaczęli schodzić się na nabożeństwo. Chrześcijanie zebrali się na podwórzu, gdzie poprowadzono modlitwę. Gdy w następnym tygodniu wierzący zgromadzili się na nabożeństwie, bojownicy znowu zakłócili spotkanie. Wywlekli z budynku pastora Estefanosa i pobili go. W ataku raniono też trzy chrześcijanki.

Jednym z bojowników biorących udział w zajściu był miejscowy funkcjonariusz policji, który później złożył skargę na pastora Estefanosa za „zakłócanie spokoju”. 25 kwietnia sąd uznał za winnych zarówno pastora, jak i głównego napastnika, Ibrahima Kodiego. Obydwu mężczyzn skazano na miesiąc więzienia.

W poprzednich zajściach członkom kościoła nie pozwalano wejść do budynku, który jest własnością kościoła katolickiego, ale za zgodą korzysta z niego też kilka innych denominacji chrześcijańskich i organizacji. 21 lutego aresztowano dwóch liderów kościoła, twierdząc, że nie wolno im korzystać z budynku, chociaż komitet sąsiedzki dał im do niego dostęp. Lokalne władze próbowały nie dopuścić do korzystania z budynku w celach religijnych z powodu sporów między muzułmanami i chrześcijanami.

Módlmy się, by Bóg pocieszył, zachęcił i ochronił pastora Estefanosa. Niech Pan z mocą zainterweniuje w obecnej sytuacji, przynosząc pokój do skonfliktowanej społeczności i burząc mury wrogości między różnymi stronami. Módlmy się też, by sudańscy chrześcijanie służyli jako żywe świadectwo Bożej, zbawczej łaski wśród tych, którzy w całym kraju potrzebują Chrystusa.

Źródła: Middle East Concern, Christian Solidarity Worldwide

Kontakt

FacebookYoutubeFeedTwitterInstagram
Jesteś tutaj: Home Więcej wiadomości z Sudanu SUDAN: Pastor skazany za rzekome „zakłócanie spokoju”
Nasza witryna używa cookies. Możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach przeglądarki.
Więcej w Polityce prywatności ... Zgadzam się